Sól na ranę

Sól kuchenna była w dalszych czasach zalecana jako środek leczniczy na rany. A to z tego samego powodu, dla którego od tysięcy lat ceni się ją jako konserwant żywności - zabija wszelkie bakterie mniej więcej w podobny sposób, w jaki zabija ślimaki. Na zewnątrz komórek bakterii wysokie stężenie soli oznacza koncentrację rozpuszczonych jonów, wskutek czego woda z komórek wpływa w procesie osmozy. Wtedy właśnie bakteria albo ginie albo znacznie wolniej się rozmnaża.Jeszcze długo przed wynalezieniem środków antyseptycznych chorzy przeważnie umierali przez zakażenie podczas operacji. Dlatego zgadzali się cierpieć okropne męczarnie, kiedy posypywano ich rany solą. Dzięki temu wysychały wszystkie komórki, nie tylko bakterie. To jednak był jedyny wtedy sposób, aby zapobiec śmierci przez rozwijającą się gangrenę. Od czasu wprowadzenia na rynek antyseptyków w 1860 roku leczenie stało się bardziej znośniejsze. Dzisiaj istnieją oparte na soli "spirytusy chirurgiczne", ale są mniej bolesne dla człowieka.